Przepis na te babeczki wzięłam z książki Ani Starmah "Pyszne na każdą okazję".
Wyglądały bardzo elegancko i apetycznie, z resztą głównym ich składnikiem są krówki, które bardzo lubię.
Nie mogłam się powstrzymać i musiałam je upiec. Babeczki są dość słodkie, dlatego proponuję nałożyć mniejszą ilość kremu...no chyba, że ktoś jest wielbicielem słodyczy jak ja, to może zaszaleć :)
SKŁADNIKI:
ciasto na muffiny: krem:
- 300g mąki pszennej - 300g serka typu Philadelphia
- 100ml maślanki - 70ml śmietanki kremówki
- 50ml mleka - 150g cukru pudru
- 50g roztopionego masła - 150g mlecznej czekolady
- 70g brązowego cukru
- 150g krówek
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
- szczypta soli
WYKONANIE:
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni C. Masło roztopić na patelni lub w małym garnku. W jednym naczyniu wymieszać suche a w drugim mokre składniki. Krówki pokroić w drobną kostkę. Zawartość obu misek wymieszać, dodać krówki i ponownie wymieszać.
Masę przelać do foremek na muffiny. Piec ok 20minut, do suchego patyczka i zrumienienia się babeczek.
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w metalowej misce umieszczonej nad garnkiem z parującą wodą. Ostudzić.
Serek utrzeć z cukrem i dodać czekoladę. Śmietanę ubić i połączyć z resztą składników. Nałożyć krem na ostudzone muffiny za pomocą rękawa cukierniczego, z końcówką gwiazdką.




Brak komentarzy :
Prześlij komentarz